Przejdź do głównej zawartości

Posty

Polecane

Z mchu i paproci

... a raczej z tęsknoty za kojącą leśną zielenią powstał długi kardigan z włóczki DROPS Karisma. Ten i koniecznie ten nasycony, "omszały" odcień zieleni był przedmiotem moich westchnień i poszukiwań.  Sweterek miał być dla mnie, gdy jednak podczas którejś wizyty pożyczyłam go Mamie, zrozumiałam, że natychmiast musi zmienić właścicielkę. Jakoś od razu idealnie skomponował się z mamusiną posturą (drobniejszą od mojej), a jego jego odcień ciepłej, nasyconej zieleni z Jej porcelanową cerą i jasnymi włosami.


Mama, jak to każda mama, oczywiście stawia opór, by "nie zabierać czegoś, co kosztowało Cię tyyyle pracy", ale już powoli ulega perswazjom. A jeśli nawet nie im, to ciepłu i zaskakującej lejącej miękkości Karismy. Nie spodziewałam się, że 100% wełny superwash może być aż tak miłe w dotyku!

Mam nadzieję, że "mech z paprocią" będzie Mamusi dobrze służył; choć, o ile Ją znam, to tylko na naprawdę przenikliwe zimno. Mama, jako człowiek wychowany w czasach, gd…

Najnowsze posty

Piórkowy w mig

Kamizelki inaczej

Miauzra, czyli kotów nigdy dość