Przejdź do głównej zawartości

Posty

Polecane

Woolloop - moje włóczkowe marzenie

"Najdejszła wiekopomna chwila...", by powiedzieć dziewiarskiemu światu, że otworzyłam swój mały (na razie😉) sklepik z włóczkami. Nazywa się tak, jak mój blog, czyli woolloop. Zajdziecie go tutaj: woolloop.pl. Taka sobie bardzo moja pętelka z wełenką lub - jeśli kto woli - wełenka z pętelką z wyrobami Durable, Novita i Bobbiny.  

Dlaczego?  To chyba jasne! Jestem entuzjastką dziewiarstwa i rękodzieła w ogóle, no i kobietą, czyli nie mogę się zdecydować, którą włóczkę wybrać, więc postanowiłam mieć je wszystkie...

Żart oczywiście, ale... coś też w tym jest. Znacie to uczucie, prawda?

Oczarowanie Wiecie, ile razy dziennie chodzę do mojego małego magazynu popatrzeć na te wszystkie kolorowe wspaniałości?! A jak mi się miło na sercu od tego robi! Nie będę oryginalna, jeśli powiem Wam, że samo ich przekładanie i pieszczotliwie układanie w coraz to innych konfiguracjach koi mi nerwy nadszarpnięte nieco stresem niedawnych przedświątecznych przygotowań!

I co najlepsze - wcale nie patr…

Najnowsze posty

Mozaika, czyli Beanie Mallow

Brioszkowy debiut

Pensjonarski