Przejdź do głównej zawartości

Posty

Polecane

Lepiej późno...

Gdy kilka lat temu w słoneczniejszej części Europy spotkałam na ulicy pięknie opaloną kobietę w ręcznie robionej (na szydełku?) białej sukience, wiedziałam, że ten obraz pozostanie w mojej głowie i nie da mi spokoju.

I po kilku dopiero latach przyszedł czas na realizację marzenia. Włóczkę Paris Drops wypróbowałam już w ubiegłym roku dziergając "antyczny" jeansowy top. Odpowiadał mi jej nieco siermiężny urok. Gdy więc wyszperałam wzór sukienki Candice z tej włóczki, uznałam, że to jest to.



Candice urzeka stylem boho, ośniewającą bielą i dziewczęcą prostotą. Pierwszy plan przewidywał zrobienie jej w dżinsowym błękicie z włóczki bambusowej, ale z jednej strony obawiałam się, że nie ujarzmię bambusa, słynącego przecież z rozciągania, a z drugiej doszłam do wniosku, że ta sukienka musi, no po prostu MU-SI być biała. 
Na razie powstała wersja bez rękawów, jako żywo przypominająca nieco inny wzór Ribeira. Ale to nie jest moje ostatnie słowo, bo materiał na rękawy jest i nawet już z…

Najnowsze posty

Szafir i szafran - dwukolorowe ponczo Renesans

Waves - marynarska bluzka na lato

Miś się nie kapnie, czyli Drut(od)zjazd

Z mchu i paproci